KIEDYŚ I DZIŚ. ANALIZA SIEBIE

Z pewnością macie czasem takie momenty, że oglądacie swoje zdjęcia z dawnych lat i rozmyślacie o upływie czasu i zmianach, które zaszły w Waszym życiu.

Ja, patrząc na  swoje zdjęcia z młodości, widzę postać dziewczyny, która nie do końca wierzy w swoją moc i życiowy sukces. Dużo czasu zajęło mi dotarcie do tego momentu, w którym  mogę śmiało powiedzieć – jestem spełnioną i szczęśliwą kobietą. I chcę się z Wami dzielić wiedzą, która posiadłam.

Moja droga do tej obecnej, szczęśliwej przystani, w której się znalazłam, bywała wyboista i kręta. Pierwsze małżeństwo było nieudane i zakończyło się rozwodem. Drugi mąż pochodzi z Tunezji, a więc musieliśmy się zmierzyć z wieloma stereotypami. Zaznałam też problemów związanych z życiem na emigracji.

Trudności, z którymi musiałam się zmagać w pewnym sensie były mi potrzebne, by dojść tam, gdzie chcę. Na pewno mnie ukształtowały i dodały sił w myśl idei „co Cię nie zabije, to Cię wzmocni”.

Przyznaję, że były momenty kiedy bliski był mi marazm i frustracja.

Słyszałam, że wokół mnie są silne kobiety, które patrzą na świat inaczej. Czytałam o nich, chłonęłam ich wiedzę z różnych opowieści i w pewnym momencie i ja dojrzałam do zmian. Nie chciałam już równi pochyłej, stereotypowej pułapki, poczułam swoją wartość i moc, aby rozwinąć skrzydła.

Niezależność to podstawowy klucz do mojego sukcesu, który pozwolił mi odzyskać poczucie własnej wartości. W moim przypadku składał się z dwóch filarów, samodzielności w działaniu i niezależności finansowej, którą udało mi się osiągnąć. Podjęłam wyzwanie, jakim była przeprowadzka do Anglii i praca w marketingu sieciowym. Misją firmy, w której pracuję, jest rozwój ludzi, zmiana ich życia na lepsze. Chcę się do tego przyczynić i ja. Chcę pisać Wam o swoich doświadczeniach, wspierać, pokazywać dobre nawyki szczęśliwych ludzi i przekonać Was, że warto o siebie zawalczyć. I to na każdym etapie życia. Zmiana sama się nie wydarzy, często trzeba jej pomóc. Pamiętajmy też, że nie musimy być sami ze swoimi problemami, nie bójmy się o nich mówić.

Staram się żyć wedle zasady, aby każdy nasz dzień był ważnym doświadczeniem i chcę się z Wami dzielić tym, co przeżywam. Robię to, byście skorzystały z wydeptanych przeze mnie ścieżek. Robię to, by pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *